czwartek, 18 czerwca 2015

Szpinak w sosie pomidorowym. #tofu #szpinak #czarnuszka

Jakbym nazywała to danie, to byłoby mu: "Papaj poszarpany przez rekiny". 
Bo wiadomo: Papaj- bo szpinak,
poszarpany przez rekiny (był marynarzem więc przecież nie przez wilki)- 
bo w sosie pomidorowym. 
To żadna filozofia przygotować je, bo robi się to bardzo prosto:
- liście szpinaku przepłukać, 
na patelni wylać przecier pomidorowy, dodać łyżkę oliwy, podgrzać, dodać do tego tofu,
ziół (bazylia, oregano, czarnuszka) i na koniec liście szpinaku i  chwilę poddusić całość aż zacznie bulgotać, a szpinak się zblanszuje. 
Z czym to jeść? Z czym się chce. Makaron, ryż, kasza. Co kto lubi.
U mnie do kompletu sałatka. 
Na później, na bis Tatarkiewicz wydanie z 1958 i czystek. 


Witaminy dla opornych. #śniadanie do pracy #koktajl owocowy #zmiksowane owoce #raw food

Mój poranek od poniedziałku do piątku zaczyna się o 5:45.
Powolne otumanienie świetnie niweluje- stres, związany z tym czy zdążę na autobus. 
I na odwrót. 
Od jakiegoś czasu zbieram się żeby wstawać wcześniej i zacząć ćwiczyć przed pracą.
Na razie się jeszcze zbieram. O 6:20 muszę wyjść z domu. 
Śniadanie do pracy musi być zatem dość proste i szybko zrobione.
Zmiksowane owoce to jedna ze śniadaniowych planów. 
Wystarczy wybrać co się chce zjeść, mieć blender i jest ogień!
W owocach i warzywach jest sporo witamin i wody.
Aby powstała tak pyszna papka jak na zdjęciu poniżej wystarczy:
- garść szpinaku, pomarańcza, banan, kiwi i awokado blender.
Nasiona słonecznika, dyni czy orzechy też dodaję.
Z czym to zjesz?
Smakuje bardzo dobrze.


wtorek, 16 czerwca 2015

Roślinki na obiad! #bakłażan #sałata #wegan

Wtorek potworek? No to sałatka z bakłażana na obiad lub podwieczorek.
Szybkie jedzenie, bo szkoda czasu na długie w kuchni siedzenie.
Idziesz pobiegać? Ewa Chodakowska, Mel B albo inne sprawy nie mogą zaczekać?
Dobre i zdrowe jedzenie, jak najbardziej jest w cenie.

Przepis na nią jest prosty:
- bakłażana pociąć w plastry i na grillowej patelni przypiec, jak nie masz grillowej
można bakłażan przysmażyć po prostu;
- z tofu zrobić to samo(w wersji wegetariańskiej może to być ser kozi albo mozzarella)
- pokroić: pomidora, sałatę masłową lub lodową porwać,
- dodać odrobinę oliwy  i wymieszać z przeprawami: bazylią, oregano, cząbrem, lubczykiem.
O  cebuli napisać zapomniałam. Na zdjęciu zwykłą białą,  posiekaną "królowe polskich warzyw" dałam.
Ale fioletowa jest równie zdrowa i potrawa dzięki niej stanie się bardziej kolorowa.
Nic bardziej prostego, niż życzyć smacznego!



poniedziałek, 15 czerwca 2015

Bataty #cieciorka #sałatka

Bardzo proste i bardzo zdrowe danie. Sałata z pestkami dyni z pomidorem oraz pastą z ciecierzycy. Do tego pieczone słodkie ziemniaki. 
Bataty bardzo lubię i polecam. Pieczone przypominają troszkę kawałki marchwi. Batat- słodki ziemniak zdrowy jest. Po co to jeść?
- mają niski indeks glikemiczny i są sycące;
- są bogatym źródłem witaminy A, zawierają również witaminę K, C i E oraz wiele minerałów;
- i podobno hamują powstawanie zmian patologicznych w jelicie grubym, i podobno pozwalają zwiększyć wrażliwość na insulinę u ludzi, 



sobota, 13 czerwca 2015

Zupa Miso w 10 minut! #miso #zupa #vegan #

Ostatnio na półce w markecie, na dziale "orientalne" wyhaczyłam- "Zupę Miso".
Jak się okazało bardzo smaczna i łatwa w przygotowaniu zupka.
W opakowaniu znajduje się 5 saszetek z pastą. Daje się jedną saszetkę na jeden talerz.
Pastę wyciskasz i zalewasz gorącą wodą.


Wystarczy dodać tofu, szczyptę dymki i gotowe. Nic się nie stanie jak zamiast dymki doda się zwykły szczypiorek. Też jest dobrze.
Dodałam jeszcze makaron  ryżowy.
Makaron ryżowy bardzo łatwo się przygotowuje - trzeba zalać wrzątkiem na około 8 minut i odcedzić.

Na koniec dodałam kilka listków świeżej kolendry i pietruszki.
Gotowa zupa jest dość lekka, w smaku lekko słona.
Jak je się ją łyżką to makaron trochę ucieka. 
Osobiście polecam.
Taka szybka zupka azjatycka!





Olej na zdrowie! #zdrowie #olej kokosowy

Odchudzasz się? Dobrze. Nie odchudzasz się, jeszcze lepiej. Jedz zdrowo. Dbaj o siebie.
Czuj się dobrze, żyj szczęśliwie.
 Tak czy inaczej, nawet jeśli się odchudzasz to nie rezygnuj z oleju. Wywal smalec. Wywal pseudo masła itp. 
Tłuszcze roślinne tłoczone na zimno są bogatym źródłem nasyconych i nienasyconych kwasów tłuszczowych. A wiadomo że organizm to maszyna która potrzebuje tego do prawidłowego funkcjonowania. Oleje są niezbędne do przyswajania witamin A, D i K. 
Są  też źródłem witaminy E, nazywanej witaminą młodości. Wiadomo olej olejowi nie równy. 

W tym poście pragnę polecić olej kokosowy:
No i taki olej kokosowy, kto by pomyślał jak uniwersalne ma zastosowanie. 
Kiedyś słyszałam że pomaga w redukcji cholesterolu. Dobrze sprawdza się do smażenia. Jest też łatwo przyswajany  przez organizm.  

W domu przyda się nie tylko w kuchni. Ma szeroki zastosowanie do DIY zabiegów pielęgnacyjnych. Świetnie sprawdza się do olejowania włosów.Wystarczy jedna łyżka oleju kokosowego a ten doskonale je nawilży (i nie ma w tym rakotwórczej chemii). Podobno ma on również właściwości rozjaśniające skórę. Doskonale sprawdza się jako preparat do demakijażu. Świetnie radzi sobie z produktami wodoodpornymi. 

Warto wiedzieć, że olej kokosowy może być pomocny w leczeniu takich schorzeń jak: łuszczyca, egzemy, trądzik, wrzody, cukrzyca typu II, choroba Crohna, zabija tasiemca i leczy wiele innych dolegliwości. Ma właściwości antybakteryjne i antygrzybiczne, przyśpiesza gojenie się ran. 

Słyszeliście o Ajurwedy? Ajurwedra sytemu medycyny rozwinięty w Indiach, który powstał w starożytności. Warto poczytać. Wiele ciekawych informacji. 
Co się odnosi kokosowego oleju to według Ajurwedry ssanie tego oleju pomaga oczyszczać organizm z toksyn, grzybów i ogólnie uzdrowić organizm. Po  co to robić? Bo od ust zaczyna się wiele chorób. Jeśli masz chore zęby to wiedz że coś się dzieję, albo może się zdarzyć. 
Ssie się prosto: 1 łyżka przez 15- 30 minut na czczo. Po tym czasie olej wypluwasz. Nie połykaj. 

Ja z osobistego doświadczenia dodam, że possanie tego oleju rano przez 10 minut świetnie niweluje porannego papierosowego trampka i odświeża oddech. 


Zazwyczaj trzymam olej w lodówce. Wtedy jest twardy i ma biały kolor.
Dziś był taki upał a opakowanie zostawiłam na półce, że olej się rozpuścił i stał się przezroczysty. 
Warto poznać, łatwo pokochać!

piątek, 12 czerwca 2015

#eat green! Koktajle! #szpinak #kiwi #banan #bazylia #awokado

Od kilku tygodni jestem szczęśliwą posiadaczką nowego blendera.
Koktajle to świetny sposób aby przemycić do codziennej diety witaminy i minerały. 
Przygotowanie jakiegokolwiek jest dziecinie proste. 
Wystarczy zblendować  kilka owoców lub/ i warzyw, dodać wody lub mleka sojowego/ryżowego, kokosowego- co kto lubi.
Benefitów picia koktajli jest wiele:
- są świeże, dlatego są lepszą alternatywą niż soki z kartonu w których są konserwanty,
- nie są dosładzane,
- obfitość witamin i minerałów, sprawia że cera i skóra jest bardziej promienna,
- koktajle są lekkie więc nie obciążają układu pokarmowego,
- obfitość błonnika roślinnego pomaga w przemianie materii,
- warzywa i owoce w swoim składzie mają również sporo wody, dzięki czemu nawadniasz organizm,
- wiesz co jesz i to ty decydujesz jak ma to smakować.

Na zdjęciu koktajl, który powstał z:
- 1 banan,
- 1 dojrzałego awokado,
- 2 średnich kiwi,
- 1 pomarańcz,
- garść liści szpinaku,
- kilka listków świeżej bazylii.

czwartek, 11 czerwca 2015

Meet Czystek!

Dla wyznawców i sympatyków ziołolecznictwa z pewnością dobrze znana roślina. Doceniana za bogatą zawartość polifenoli
Podobno sprzyja oczyszczaniu organizmu z toksyn i metali ciężkich- to mnie zachęciło. Podobno bywa pomocny w zwalczaniu infekcji, grzybów, wirusów i pozytywnie wpływa na układ odpornościowy. Posiada właściwości antybakteryjne.  
Słyszałam, że picie czystku, który podobno zawiera wiele antyoksydantów, sprzyja hamowaniu procesu starzenia się komórek. Czytałam o czystku również, że właściwości lecznicze tej rośliny, znane są od wieków. 
Ziele kojarzone jest jako sprzymierzeniec w walce z boreliozą, a zapach naparu podobno odstrasza insekty.
W Internecie przeczytałam, że w 1999 roku był uznany za roślinę roku! Czad. 
Usłyszałam o czystku za sprawą Kamy, która usłyszała od Kasi - której mama leczyła się wiele lat z boreliozy. Trafiła do zielarki w Lublinie, dzięki której poznała wiele ziół. Podobno Mama Kasi mówi że to działa. Potem Pani Halina z mojej pracy - Pani w wieku  60+, która kilka lat temu miał raka jelita powiedziała że zna - pije i poleca. Mnie zachęciło to co przeczytałam o jego pomocnym wpływie na detoksykację organizmu.
Nie wiem czy to wszytko jest prawdą. Nie umiem tego zbadać.
Ja piję czystek od pół roku i czuje się dobrze. Czystek zastąpił u mnie herbatę. W przeciwieństwie do niej nie tworzy osadu, a podobnie jak zielona herbata lekko wybiela zęby. Tak mówią, ale tego nie wiem. 
Zresztą płukanie nim jamy ustnej nim ma sens, skoro roślina ma właściwości antybakteryjne. 
Zauważyłam, że rozjaśnia mi umysł. Ostatnio sprawdziłam, że w upały też jakoś z nim łatwiej przetrwać dzień. W zimie natomiast mnie nie wychładzał (zielona herbata natomiast to napój na ciepłą porę roku, bo wychładza organizm). 
Skutków ubocznych nie zauważyłam. 
Pasuje mi smak naparu. Czystek lekarski nie jest drogi. I jest bardzo łatwy w przygotowaniu.

Mój sposób na czystek:
1 lub 2 łyżeczki czystka lekarskiego- zalewam zagotowaną ale nie wrzącą wodą. 
Zostawiam na 10 minut aż ostygnie. 
Na początku woda robi się lekko zielona.
 Po zaparzeniu przybiera złocistego koloru.
Voilà!



środa, 10 czerwca 2015

#makaron #sos pomidorowy #szpinak #tofu #vegan

Mój sposób na łatwy makaron. 
Szpinak.Jak w liściach to tylko płuczę. Poza sezonem częściej używam mrożonego. 
Wtedy krok pierwszy: rozmrażam szpinak(a to niespodzianka).
Siekam: czosnek i cebulę. 





#Tofu kroję w kostkę.


Przecier pomidorowy nalewam w garnek lub rondel, dodaję wszystko.


Makaron, jaki kto lubi. 
Wierzę, że czas gotowania z opakowania się sprawdzi i tu nie kombinuję.  Wodę solę. Po odcedzeniu hartuję zimną wodą. Jak mi zostanie to dodaję do niego oliwy żeby nie stwardniał.
Sos jak się przejdzie składnikami i zaczyna ładnie pachnąć przeważnie jest już gotowy.
Przyprawy które do niego dodaję to: bazylia, oregano, częściej po prostu tak duża szczypta tej z napisem zioła prowansalskie. 
I gotowe. Albo mieszam makaron w garnku. Albo tylko polewam sosem na talerzu.

 Bardzo smaczne. Bardzo łatwe. Vegan of course. 

#Brokuły #WEGAN #Tofu #pieczarki

Jest kilka warzyw/ składników bez których byłoby smutniej. Dla mnie to oczywiście pieczarki, brokuły i tofu. /Jaram się również pomidorami i szpinakiem. 
Na pizzy czy tarcie, z ryżem lub makaronem - składniki te świetnie się sprawdzają w wielu kombinacjach.
Ja robię np. tak:
Myje. Kroje i smażę-cebula, pieczarki, tofu.
Smażę na rzepakowym (wiadomo wyższa temperatura spalania).
Brokuły gotuje ok. 5 minut w lekko odsolonej wodzie.  
Dodaje brokuły do pieczarek i mieszam z pozostałymi składnikami i
mieszam.









Dodaję ziół prowansalskich, czasem koperek. Na końcu dodaje orzechy włoskie. 
 Do kompletu woda z cytryną.

Voila!!



Bon à petit.