czwartek, 18 czerwca 2015

Szpinak w sosie pomidorowym. #tofu #szpinak #czarnuszka

Jakbym nazywała to danie, to byłoby mu: "Papaj poszarpany przez rekiny". 
Bo wiadomo: Papaj- bo szpinak,
poszarpany przez rekiny (był marynarzem więc przecież nie przez wilki)- 
bo w sosie pomidorowym. 
To żadna filozofia przygotować je, bo robi się to bardzo prosto:
- liście szpinaku przepłukać, 
na patelni wylać przecier pomidorowy, dodać łyżkę oliwy, podgrzać, dodać do tego tofu,
ziół (bazylia, oregano, czarnuszka) i na koniec liście szpinaku i  chwilę poddusić całość aż zacznie bulgotać, a szpinak się zblanszuje. 
Z czym to jeść? Z czym się chce. Makaron, ryż, kasza. Co kto lubi.
U mnie do kompletu sałatka. 
Na później, na bis Tatarkiewicz wydanie z 1958 i czystek. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz